You are currently viewing Budowanie realnego i zdrowego komfortu

Budowanie realnego i zdrowego komfortu

Komfort to coś czego szukamy, ale znajdujemy osiągamy jego przeciwieństwo. Jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do tego, że „coś” zewnątrz powoduje w nas negatywne i nieprzyjemne odczucia, że powodów szukamy wszędzie, ale nie tam gdzie trzeba. Przez to obwiniamy innych czy okoliczności, a sami nie wchodzimy w realny komfort, ale coś złudnego, co „daje nam” odczucie komfortu.

Zjawisko, o którym mówię nazywam absorbowaniem emocji. To absorbowanie jest zachowaniem polegającym na tym, że zamiast pracować nad swoim samopoczuciem, w zdrowy sposób, szukamy, wydaje się nam, logicznych wytłumaczeń, dlaczego czujemy się np. sfrustrowani itd.

Nauczenie się absorbowania staje się nawykiem. Wtedy całkowicie kontrolę nad nami oraz naszym samopoczuciem mają emocje, a nam się wydaje, że nie możemy nic z tym zrobić. Ten mechanizm pomaga nam pozbyć się odpowiedzialności, której nie chcemy na siebie nakładać. Tworzenie realnego komfortu pozwala przestać absorbować.

TWORZENIE PRAWDZIWEGO KOMFORTU – JAK ZACZĄĆ?

Czym jest w takim razie prawdziwy komfort? Ten komfort to wszystko, co nie pochodzi zewnątrz, a jest dla nas dobre i zdrowe. Np. czysta pościel, dobra muzyka, ciepła herbata, zapachy, książka. Zauważ, że nie ma tutaj niczego, co jakkolwiek „mogłoby nas ogłupić”. Nic z tych rzeczy nie powoduje komfortu, a pomaga jeszcze bardziej absorbować więcej.

Tworzenie komfortu zaczynamy od pomyślenia, co daje mi odczucie komfortu ogólnie? Nie mówimy tutaj o zachowaniach typu absorbowania emocji typu:

  • Godziny netflixa
  • Unikanie kontaktów
  • Scrollowanie
  • Zajadanie
  • Zapijanie
  • Zapracowywanie
  • Notoryczne sprzątanie
  • itd.

Tylko temu, co faktycznie powoduje komfort:

  • Zmiana pościeli
  • Okrycie się ciepłym kocem
  • Ciepłe światło
  • Gorąca herbata
  • Ulubiona kawa
  • Dobra książka
  • Wartościowe artykuły

ODUCZANIE SIĘ ABSORBOWANIA EMOCJI

Oduczanie zaczynamy od zrozumienia tego, że to, co dzieje się emocjonalnie w nas, nie zależy ani od ludzi, ani od miejsca, w którym się znajdujemy tylko od tego, co mamy w sobie, co myślimy. To nawykowe schematy działań, które mamy. Nasze reakcje emocjonalne poparte doświadczeniami, idą w parze z myślą „zawsze tak miał_am_em”, stąd podążamy za tą myślą i realizujemy stare sposoby zachowania.

Wszystkie reakcje emocjonalne, zauważ, że są oparte o to, co myślimy w danej sytuacji. Inna osoba, która byłaby w takich samych lub podobnych okolicznościach do Ciebie, mogłaby zareagować zupełnie inaczej niż Ty. W jej głowie będzie co innego niż w Twojej. Dlatego zawsze, gdy pojawia się drama emocjonalna i coś, co powoduje dyskomfort, zamiast szukać tego w otoczeniu, zadaj sobie pytanie „co takiego myślę lub co takiego się we mnie zadziewa, że odczuwam np. frustrację„.

Każdy na swój własny sposób zacznie pracę nad tym tematem, jednak istotne jest to, aby nie dać się przeświadczeniu, że to trudne, albo że ciężko jest zmienić stary nawyk. Nic bardziej mylnego. Wydaje się, że stare nawyki jest ciężko zmienić, tylko dlatego, że weszły nam one w codzienność bez naszego przyglądania się im – nie wiemy jak i kiedy powstały, bo nie zwracaliśmy na nie uwagi. Tylko dlatego, że tworzysz nowy nawyk lub transformujesz obecny, który powoduje dyskomfort i obserwujesz siebie podczas jego osiągania, wydaje się, że jest to trudne i mozolne. Tak naprawdę cały czas korzystasz z tego samego mechanizmu, tylko tym razem wiesz, co robisz.

Dodaj komentarz