O mnie

Cześć, tu Krystian

Ponieważ sam przeszedłem nerwicę, zajadanie i pracę nad nienawiścią do siebie, strach przed działaniem i odwagę do tego, aby założyć swój biznes i realizować swoje cele – uczę teraz innych, jak to zrobić.

Potrafiłem zacząć każdy dzień od myślenia, co jest ze mną nie tak. Potrafiłem zajadać słodyczami każdy posiłek, aż do momentu, gdy nie miałem siły już jeść. Potrafiłem torturować się myślami o tym, jak beznadziejny jestem. Potrafiłem zwlekać godzinami byleby nie ruszyć pracy nad swoim biznesem – bo przecież „nie mam nic do powiedzenia”, albo „wszystko już jest”. 

Od myśli przez pasje, do określenia siebie

Od zawsze miałem wiele pasji. Od sztuki, malarstwa, literatury, po psychologię czy biologię. Chciałem zajmować się wszystkim, ale trwałem w myśleniu, że muszę być jakiś. Przecież każda książka o przedsiębiorczości i sukcesie wyraźnie wskazywała, że trzeba być twardym, że liczą się kompetencje i trzeba się rozwijać. I dla mnie sławetne już stwierdzenie „określ się”!

Nigdy nie pasowałem do konwencjonalnego podejścia, stąd po „nastu” latach pracy zrozumiałem, że to nie w rynku tkwił problem, ale we mnie – w moim myśleniu. Określam siebie jako „multi-zawodowego-przedsięsiębiorcę-z-wieloma-pasjami”.

Zrozumiałem, że połączenie tych wszystkich obszarów oraz chęć ich realizowania, nie jest przeszkodą czy dysfunkcją, ale jest to coś wyjątkowego we mnie.

Nauka przyszła z pomocą

Skoro „typowe” podejście nie działało to problem musiał leżeć gdzieś głębiej. Zacząłem rozumieć podstawy tego jak działa nasz mózg, a szczególnie część mózgu: „móżdżek”, którego zadaniem jest przetrwanie, gromadzenie energii i robienie tego, co efektywne. 

Zrozumienie faktu, że nasze myśli generują emocje, było olśnieniem, które pomogło mi ruszyć dalej. Ale wciąż napotykałem na opory, ciągły stres, uczucie zderzania się ze ścianą. 

Obezwładnienie, odczucie „nie mogę/nie umiem/nie da się”, co chwila o sobie przypominało. Aż do dnia, gdy odkryłem psychobiologię subkomórkową. Gdy zrozumiałem, że nie każdy problem przerobię „mózgowo”, chciałem wiedzieć jak mogę przepracować to, co mnie trzyma. Okazało się, że aktywne traumy trzymały mnie w miejscu i napięciu. 

Traumy, które za pomocą psychobiologicznych metod możemy wyleczyć, w prosty sposób. I tak jedna po drugiej. 

 

Od planu do realizacji
po prostu - działanie!

Gdy stanąłem na nogi, spełniłem swoje marzenie i cel – założyłem własną firmę.  Dziś, wspieram innych w ich personalnym rozwoju, a także w rozwoju przedsiębiorczym.

Przy pomocy Psychobiologii Subkomórkowej pracuję z klientami indywiudalnymi nad ich traumami oraz przypadkami subkomórkowymi, które zgodnie z biologią, wpływają na nasze codzienne funkcjonowanie, psychikę oraz zdrowie fizyczne. Traumy nakreślają nasze działania, sposób myślenia. Dzięki tej metodzie pracujemy nad dowolnym obszarem Twojego życia, od samopoczucia, przez zarobki, po pozbycie się wewnętrznego krytycznego głosu.

A ponieważ przez ten cały czas zgłębiałem tyle wiedzy ile się dało, dołożyłem do tego marketing, sprzedaż i umiejętności projektowania graficznego, które posiadam, tworząc hybrydowy model biznesowy, dzięki któremu ze zrozumieniem mogę podejść także do tematów biznesowych. Wspieram klientów w rozwoju ich własnego biznesu.

Dzięki Szkole Life Coach Certyfikuję świetnych coachów, life coachów, weight loss coachów czy Master Coachów. Uczę jak zapanować nad swoim mózgiem zanim on zapanuje nad nami. Sprawiam, że marketing i sprzedaż stają się proste – dosłownie ludzie chcą sprzedawać więcej niż kiedykolwiek – to jest extra! Poza certyfikacją, nasza szkoła oferuje coś dodatkowego: karierę, którą od pierwszego dnia szkoły zaczynasz zarządzać.


To jak jest dziś?

Pracuję metodą Psychobiologii Subkomórkowej pracując z traumami klientów oraz przypadkami subkomórkowymi. Pomagam im usunąć cały opór, negatywne emocje oraz wyleczyć traumy, które spowodowały, że utknęli, albo nie mogą osiągnąć sukcesu. 

Dziś prowadzę z sukcesami Szkołę Life Coach, która oferuje (uważam najlepszą) certyfikację coachingową, którą możesz przejść, bo poza narzędziami do coachingu, uczymy Cię także jak zbudować i rozwinąć własny biznes i opanować marketing online. 

Realizując swoją pasję, jaką jest sztuka, założyłem agencję aktorską oraz współtworzę Teatr Kolektyw. A dodatkowo zajmuję się fotografią i grafiką – czyli tym, co sprawia mi ogromną przyjemność.

Jestem instruktorem grupy Master Life & Business Coachów. Prowadzę ich roczny mastermind. 

Piszę książkę! Już drugą. Prowadzę bloga. A przy tym dodatkowo wspieram jeszcze innych przy marketingu. 

Hybryda, na której mi zależało. Dlatego pracuję z osobami, które czują, że utknęły – czy to w biznesie, czy w tym jak funkcjonują, albo jak się czują i co się u nich dzieje. A przy tym mogę pomagać przedsiębiorcom w rozwoju – nie tylko biznesowym, ale także na fundamentalnym poziomie osobowości.